Łysieniu zapobiega wczesna profilaktyka

lekarze specjaliści > Łysienie > Łysieniu zapobiega wczesna profilaktyka

Specjaliści Radzą

Łysieniu zapobiega wczesna profilaktyka

Na podstawie wieloletnich obserwacji zauważono, że łysienie występuje często u tych osób, które w młodszym wieku cierpiały na łojotok lub łupież tłusty, nie należy więc ignorować tych schorzeń. Mogą one przyspieszyć a być może nawet zainicjować łysienie, trzeba więc ze szczególną troską, mając na uwadze ewentualne konsekwencje, leczyć je zaraz po rozpoznaniu. Bardzo wskazane w profilaktyce łysienia jest więc postępowanie przeciwłojotokowe i przeciwbakteryjne. Działanie takie mają witaminy B2 oraz H, ponadto zaleca się również stosowanie odpowiednich szamponów – najczęściej polecane to Selsun oraz Nizoral.
Powinniśmy zainteresować się profilaktyką i zapobieganiem łysieniu mając też na względzie fakt, że zupełnie niedawno brytyjscy naukowcy opublikowali dość niepokojącą w swej wymowie pracę. Przeanalizowali oni mianowicie historie chorób wybranych pacjentów leczonych z powodu wypadania włosów w ciągu ubiegłych 50 lat i odkryli w kilku przypadkach dość silny związek pomiędzy łysieniem a występującą kilka lat po nim chorobą wieńcową. Gdy opisywałem Minoksydil, powszechnie dziś stosowany lek w terapii łysienia androgenowego, pozwoliłem sobie na krótką historię odkrycia nowego zastosowania tego leku – być może więc dostrzeżenie związku między tymi chorobami to w pewnym sensie “zamknięcie pętli”, a może po prostu drugi fakt sugerujący iż warto poszukać cech wspólnych łysienia i chorób układu sercowo – naczyniowego? Może ewentualne odkrycia w tej dziedzinie zmienią w przyszłości terapię łysienia i stanie się ona bardziej skuteczna niż jest w tym momencie? Czas pokaże...
Obecnie powiązanie łysienia z chorobami serca istnieje jedynie jako hipoteza, związek ten nie został jednoznacznie potwierdzony. Jak jest naprawdę? Myślę że przekonamy się w niedługiej przyszłości. W każdym razie na pewno nie należy żyć w przekonaniu, że proces wypadania włosów to pewny zwiastun przyszłych, kolejnych schorzeń.
Mam świadomość że informacje które podałem przed chwilą mogą silnie zaniepokoić wielu Czytelników, ale tak naprawdę na obecnym etapie naszej wiedzy są to jedynie niepotwierdzone jednoznacznie przypuszczenia. Pamiętajmy wszakże, iż znaczna część badaczy, lekarzy, uważa łysienie androgenowe bardziej za proces fizjologiczny, niż typową chorobę – sugerują oni, że ta postać wypadania włosów, uwarunkowana genetycznie, jest naturalną zmianą, zachodzącą w organizmach predysponowanych mężczyzn, która nie powoduje zupełnie żadnych dodatkowych zaburzeń, z wyjątkiem oczywiście ujemnego wpływu na psychikę i samopoczucie znacznej części pacjentów. Tak więc nie rozumiemy do końca zjawiska wypadania włosów – dalsze badania i kolejne odkrycia będą zapewne rzucały światło na nieznane dotychczas tajemnice i pomagały nam zrozumieć, leczyć, oraz skuteczniej zapobiegać łysieniu. Obecny poziom wiedzy medycznej nie pozostawia nas jednak bez szans – znamy leki pomagające znacznej grupie pacjentów wygrać walkę z łysieniem. Mamy też pewną wiedzę dotyczącą profilaktyki, o której wspominałem wcześniej. Uważam więc, że nie należy ignorować chociażby zwykłego, popularnego łupieżu – starajmy się mu zaradzić jak najwcześniej, nie bądźmy obojętni na ten problem. Na pewno nie każdy człowiek przechodzący w młodości łojotok czy łupież, musi w późniejszych latach mieć problemy z wypadającymi włosami – nie należy uważać tego związku za ścisły i nierozłączny, aczkolwiek jest on możliwy. Dlatego podejmujmy walkę z łupieżem jak najwcześniej mając przede wszystkim na uwadze zdrowie i piękno naszych włosów, a jednocześnie miejmy świadomość, że być może oszczędzimy sobie w ten sposób nieprzyjemnych niespodzianek w przyszłości.
Patrząc na problem wypadania włosów z nieco szerszej perspektywy widzimy, że istnieją pewne metody i środki pomagające nam wygrać walkę z tym niechcianym, niejednokrotnie krępującym w swych skutkach problemem. Zmiany jakie nas dotykają nie są jednak w każdym przypadku takie same. Różnią się one między innymi czasem występowania, rozległością, szybkością postępowania. Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na fakt, że istnieją niewątpliwie osoby, u których zmiany związane z wypadaniem włosów wpłynęły w sposób widoczny, aczkolwiek niekoniecznie negatywny, na ich wygląd. Znamy wiele takich postaci – są wśród nich między innymi osoby publiczne, politycy, aktorzy. Przyzwyczailiśmy się do ich wyglądu i jest on ogólnie akceptowany. Na pewno nie każda postać łysienia wygląda tak samo, wiele z nich wymaga leczenia, ewentualnie innej formy zmniejszenia skutków ubytku owłosienia. Myślę jednak, że w momencie gdy odkryjemy pierwsze oznaki nadmiernego wypadania włosów – a pamiętajmy, że fizjologicznie każdy człowiek może stracić do 100 włosów dziennie (wartość ta jest górną granicą normy) - nie wpadajmy w panikę. Nie próbujmy radzić sobie z tym od razu w każdy znany i możliwy sposób. Może warto na początku zastanowić się, czy ta zmiana stanie się dla nas prawdziwym problemem, czy rzeczywiście nie może być ona zaakceptowana. Być może okaże się że jeśli nawet nie my, to nasz życiowy partner spostrzeże w niej coś pozytywnego? Może jej efektem będzie tylko i wyłącznie serdeczny uśmiech współpracowników? A jeśli nie – co zapewne zdarza się niestety częściej, polecam wizytę u dermatologa. On powinien ustalić postępowanie i ewentualnie wdrożyć określone leczenie. Chciałbym w tym momencie jeszcze poinformować Państwa o tym, iż aby umówić się na taką wizytę nie potrzebujemy skierowania od lekarza pierwszego kontaktu. Pozdrawiam wszystkich czytelników i życzę, abyście Państwo nie mieli żadnych kłopotów zdrowotnych, a jeśli już takie się pojawią, niech rozwiązują się szybko i nie pozostawiają po sobie żadnego śladu.
Wojciech Zasada

wszystkie artykuły o łysieniu Łysienie po chemioterapii można powstrzymać

 

Polityka plików "cookie":

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.

 

copyright © 1999-2016 Telewolt Sp. z o.o. 00-671 W-wa, ul. Koszykowa 70 lok.2, tel.: (22) 621-81-17, medserwis@medserwis.pl